Ferutopia

Uwolnij swoją wewnętrzną bestię!
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 |Feria| -You're dealing with a wildcard-

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Feria
Admin
Mus musculus
avatar

Liczba postów : 35

PisanieTemat: |Feria| -You're dealing with a wildcard-   Sob Lip 29, 2017 8:08 am

Imię:
Nadał je powiew porannej bryzy. |Feria|
*Pseudonim:
Nigdy nie został jej nadany. |Brak|
Gatunek:
Tak popularny, że uznawany za szkodnika. |Mysz domowa|
*Rasa:
Choć tak liczny, jej gatunek nie dzieli się na poszczególne rasy. |Brak|
Strefa klimatyczna:
Dom, w którym czuje się najlepiej. |Umiarkowana|
Wiek:
Każdy dzień jest dla niej wartościowym doświadczeniem. |6 miesięcy|
Wygląd:
Szara, niewiele mniejsza od przeciętnej mysz płci (podobno) pięknej. Część grzbietu i tylnych łapek pokrywa nieregularna łata w ciemniejszym odcieniu, zaś na przednich kończynach i w grzywce dopatrzyć się można jasnobrązowych włosków. Brzuch, spód pyszczka i dolne części łap odznaczają się bielą. Łebek także ma dosyć ciekawie ubarwiony, można dopatrzyć się na nim plamek w wymienionych wcześniej barwach, ale w głównej mierze pozostaje popielaty. Błękitne ślepka z nietypowym, czarnym obramowaniem wokół oraz różowy nosek dodają jej uroku. Na szyi zawsze nosi bordowy szaliczek, milutki w dotyku.
Charakter:
Na skutek swoich przeżyć, Feria jest nieufna i nieprzewidywalna. Żywi odrazę do zachowania swoich pobratymców, przywykłych do płochliwości i ucieczki w razie zagrożenia, obsesyjnie unikających wszelkich konfliktów i problemów. Nie boi się wyzwań, jak na tak mikre stworzenie jest niezwykle śmiała i bezpośrednia, nie ma oporów przed powiedzeniem komuś wprost, co o nim myśli, jeśli uzna, że faktycznie chce mu to wygarnąć. W życiu kieruje się w głównej mierze rozsądkiem i logiką,
niewiele uwagi przykuwa do znajomości z innymi zwierzętami. Czasem jednak samotna wędrówka jej doskwiera, więc rozgląda się co jakiś czas za byle towarzyszem do rozmowy, czy to spokojnej i przyjacielskiej, czy też mniej przyjemnej, ale równie ciekawej dyskusji z pewnym złośliwym osobnikiem, jeśli na takowego trafi.

Historia:
Na świat przyszła w bardzo niesprzyjających okolicznościach. Była to niezwykle mroźna, jednak bezśnieżna końcówka lutego. Surowe warunki dopiekły jej już w pierwszych chwilach spędzonych na świecie, na ocieplenie musiała sporo poczekać, przez co także mleka nie wystarczało, szczególnie dla najsłabszego maleństwa w miocie. Jedynie cudem (a może i sprytem) przetrwała, jedząc, gdy jej rodzeństwo spało.
W marcu matka zaczęła wyprowadzać młode na zewnątrz i pokazywać im, które rośliny są jadalne, a które trujące, na co trzeba uważać, by nie zostać zjedzonym i co należy robić w razie zagrożenia. Feria słuchała uważnie każdego słowa, w końcu nie chciała skończyć w gardzieli drapieżnika ani paść z głodu.
Wraz z nastaniem kwietnia i nadejściem cieplejszych dni, jej matka uznała, że muszą się przenieść, znaleźć inne gniazdo. Wyruszyli całą gromadką o świcie. Kiedy się oddalali, młoda myszka zatrzymała się na chwilę, by po raz ostatni spojrzeć na swą rodzinną norkę. Trwało to ledwie kilka sekund, bo wiedziała, że musi nadążyć za resztą. Nie była jednak w stanie. Wiedziała, że nie będą na nią czekać, ze strachu przed czyhającymi wokół zagrożeniami. Nie chciała zresztą ich spowalniać. W którymś momencie zupełnie straciła rodzinę z oczu. Więcej ich nie zobaczyła.
Musiała sobie jakoś poradzić, nie miała zamiaru zdechnąć w tak młodym wieku. Była jednak niepewna siebie i zagubiona. Szczęśliwym trafem spotkała wtedy inną mysz, samca, niewiele starszego od niej, który wręcz emanował dojrzałością, dumą i błyskotliwością. Polubili się i spędzili razem mnóstwo cudownych chwil, zakochali się w sobie, znaleźli też wspólną kryjówkę, w której pomieszkiwali. To był najlepszy okres w życiu Ferii.
W czerwcu czar prysł. Samczyk stwierdził, że ma dość opiekowania się nią, że tylko go spowalnia. Odszedł od niej, zostawił ją samą na pastwę losu. Bardzo to przeżyła, o wiele silniej niż rozstanie z krewnymi. Mimo to, ku własnemu zaskoczeniu, nie straciła determinacji, aby żyć dalej.
Porzucona najpierw przez rodzinę, a następnie przez partnera, opuściła znajome jej ziemie po raz kolejny, mozolnie człapiąc drobnymi łapkami. Szła przed siebie, w nieznane, żyjąc z dnia na dzień. Tak właśnie pozostało po dziś dzień.

*Ekwipunek:
Nie rozstaje się z nim ani na moment. |Bordowy szaliczek|

_________________
Mowa|Myśli
|Głos|


Ostatnio zmieniony przez Feria dnia Pią Sie 11, 2017 7:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sasha
Admin
Vulpes lagopus
avatar

Liczba postów : 17

PisanieTemat: Re: |Feria| -You're dealing with a wildcard-   Pią Sie 11, 2017 7:16 pm

Oczywiście, że akcept ^.^ W głównej mierze za szaliczek... Takie kawaii! *^*

_________________
GŁOS
MOWA MYŚLI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
|Feria| -You're dealing with a wildcard-
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ferutopia :: Wprowadzenie :: 
Karty Postaci
-
Skocz do: